Witam wszystkich Rodziców, Przyjaciół oraz Gości Naszego Sklepu!
Na łamach naszego sklepu chcielibyśmy zapoczątkować Poradnik Rodzica, ma on na celu wymianę informacji, spostrzerzeń na temat wychowania, zabaw, zakupów, kultury czy ważnych wydarzeń w życiu naszych pociech jak urodziny, pierwsza wizyta w przedszkolu czy wiele , wiele innych ciekawych sytuacji. Mam nadzieje że zaczerpnięte z poradnika informacje pomogą Nam wszystkim w zmaganiu się z sytuacjiami życia codziennego i przyniosą wiele satysfakcji oraz przyczynią się do powstania wesołych sytuacji :)
Piszcie Kochani na nasz adres mailowy; biuro@lalalu.pl, a najciekawsze listy zostaną opublikowane i nagrodzone, zachęcamy do załączania zdjęć.
Pozdrawiamy Zespół Lalalu.
Temat: Sprawy pieluszkowe...
Jako mama dwóch córek (3 letniej Zuzi i 5 miesięcznej Hani), pozwole sobie jako pierwsza podzielić się z Wami moją złotą recepturą na szybkie "wychodzenie z pieluch". Zuzia miała 1 rok jak przestała nosić przysłowiowe "pampersy" a Hania jest już po piewszym spodkaniu z nocniczkiem :) Dowiedziałam się od moich mądrych koleżanek - mam, żeby dziecko szybko zaprzestało oddawania swoich potrzeb do pieluszki, trzeba je posadzić na nocnik, jak tylko będzie już siadać . Tak też uczyniłam. Jednak poradę tę wzbogaciłam o ustalanie konkretnych godzin załatwiania się do nocniczka i tak obecnie Hania o określonej godzinie dnia siada na swój "kibelek" i robi kupkę:). Wiadomo że nie od razu dziecko będzie załatwiać się do nocnika, ale na dobry początek wystaczy jak "coś ciężkiego" będzie robione do nocniczka a nie do pieluszki:) . Niestety z siusianiem trzeba troszkę poczekać :).
Jeśli maleństwo załatwia się co kilka dni lub ma zatwradzenie to polecam; podawanie dużej ilości wody przegotowanej, soczków winogronowych do picia, a do nocniczka wlać troszkę gorącego, zaparzonego rumianku i pomóc dziecku przez chwile na nim posiedzieć taka nasiadówka(parówka) rozluznia odbyt a przy okazji nawilża kawalek jelita co pozwala na szybsze oddanie kupki.Warto spróbować ale nie liczyć że od razu skończy się ten problemik:).
Pozdrawiam i życzę powodzenia, Agnieszka
Temat: Niemoc, czyli pomysł na pragnienia naszej Pociechy
Witam kochani Rodzice!
Pewnie nie raz zdarzyło Wam się wychodzić z siebie i spokojnie tłumaczyć (np. na środku autostrady), że nie mamy ze sobą picia i nie widać żadnego sklepu...
Nie wiem jak reagują Wasze pociechy, ale mój synek (niespełna 3 lata) na każdą logiczną argumentację i usilne tłumaczenie reagował jeszcze głośniejszym: "Ale ja chcę! JA CHCĘ PICIUUUU!!!!!!".
Kiedyś uczestniczyłam w fantastycznych warsztatach dla rodziców i na szczęście w porę sobie o tym przypomniałam. Miałam okazję sprawdzić na moim własnym dziecku modrości pani psycholog... Cała magia polega na tym aby zamienić pragnienia dziacka w fantazję! Kochani! TO DZIAŁA!! Trzeba tylko puścić wodze wyobraźni. Pamiętam jak dziś co odpowiedziałam mojemu synkowi: kochanie, chciałabym dla Ciebie wyczarować wielki wodospad soku! Wolałbyś pomarańczowy czy jabłkowy? I potoczyła się wielka lawina marzeń o wodospadzie..
Podczas tej samej podróży kilkanaście razy usłyszałam "Ja już nie chce jechać! Już chcę być u dziadka!". I znów tym samym sposobem powiedziałam (cicho, spokajnie i tajemniczo): chciałabym mieć rakietę - wtedy bylibyśmy na miejscu w kilka minut. Jak myślisz - czy ta rakieta byłaby duża? ...Zielona? Itp...
I drugi raz okazało sie, że nie warto takiemu maluchowi tłumaczyć, że dziadek ma domek daleko i tak dalej....
Polecam fantazję! Raz, że nie doprowadza się do nerwowej atmosfery, a dwa, że to wspaniała zabawa, kontakt z dzieckiem i budowanie jego wyobraźni....